Krakowski folklor i… zamek biskupi

Kraków- Muzeum Nadwiślańśki Park Etnograficzny w Wygiełzowie i Zamek Lipowiec

Polski folklor jest znany i ceniony na całym świecie. Piękne kolorowe stroje, muzyka ludowa, zwyczaje, rzeźba i rękodzieła, a także budownictwo i architektura to rzeczy które urzekają każdego amatora wycieczek. Polska – kraj z długą historią, kulturą i tradycją ma do zaoferowania bardzo szeroki wachlarz folkloru. Jednakże najbardziej rozpowszechniony i utożsamiony z naszym krajem jest folklor krakowski. To w okolicach Krakowa wychodzi się „na pole”, a na choince wiesza się „bańki” (w całej Polsce wychodzi się na dwór, a na choince wiesza się bombki).

Z kolei „Pawie pióra u czapeczki i spineczki i wstążeczki… ” to część pieśni ludowej, opisująca ludowy strój krakowski, dziś uznany za narodowy.  Miejscem, które ukazuje charakter folkloru krakowskiego jest  Nadwiślański Park Etnograficzny w Wygiełzowie. Park położony jest 50 km na zachód od Krakowa, w powiecie Chrzanowskim. W tym miejscu czas zatrzymał się w XVIII i XIX wieku. Chłopskie chaty, zagrody, karczma, ludowa szkoła, kościół i dzwonnica, a nawet szlachecki dwór, zabierają zwiedzających w czasy bez internetu, telewizji i prądu. Wtedy to człowiek żył dla człowieka, a czas leniwie wyznaczała przyroda. Muzeum etnograficzne w Wygiełzowie przedstawia folklor krakowski w każdym wydaniu. Od muzyki, architektury i strojów, po polską tradycyjną kuchnię. Wymagane jest, by każdy zwiedzający skosztował tutejszego specjału, czyli tzw. „ziemniaków po cabańsku”!

Po dobrym i sytym obiedzie dla zdrowia najlepszy jest  spacer. Miejscem idealnym do tego typu przedsięwzięcia są pobliskie ruiny zamku biskupiego na Lipowcu. Zamek wznosi się na wysokości 362 m n.p.m., z charakterystyczną wieżą o wysokości 28 m. Gdy po drodze zgubimy parę zbędnych kilogramów i wyjdziemy na wierzchołek wieży oczom naszym ukaże się przepiękna panorama doliny Wisły oraz szczytów Beskidów. Należy nadmienić, iż zamek przez wiele stuleci był więzieniem i do dzisiaj można słyszeć zawodzenie skazanych.  Ponadto zamek odwiedzili król Jan III Sobieski idąc na Wiedeń w 1683 roku oraz schronił się w nim rotmistrz Witold Pilecki uciekając z Auschwitz w 1943 roku.

250 zł 1 do 5 osób
280 zł 6 do 8 osób
XXXX zł 1 do 5 osób
XXXX zł 6 do 8 osób
XXX zł 1 do 5 osób
XXX zł 6 do 8 osób